„`html
Czy ministrowie powinni płacić za mieszkania służbowe?
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została zapytana o planowane zmiany dotyczące opłat za mieszkania służbowe dla ministrów oraz ich zastępców. W rozmowie podkreśliła, że osoby korzystające z takich mieszkań powinny ponosić pełne koszty ich użytkowania.
Stanowisko minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
W odpowiedzi na pytania dotyczące prac nad nowym rozporządzeniem rządowym, które zakłada likwidację preferencyjnego czynszu za mieszkania służbowe, minister wyraziła swój pogląd w sposób jednoznaczny. Zwróciła uwagę na to, że korzystanie z mieszkań służbowych powinno wiązać się z ponoszeniem opłat odpowiadających kosztom ich utrzymania, bez przerzucania tych kosztów na inne osoby.
Szczegóły planowanych zmian
Rząd rozważa wprowadzenie nowego rozwiązania, które miałoby zakończyć przyznawanie ulgowego czynszu dla osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe i korzystających z lokali służbowych. Przedstawiane propozycje zakładają, że każdy uprawniony do mieszkania służbowego pokrywałby opłaty za jego użytkowanie w pełnej wysokości, zgodnej z rynkowymi stawkami.
Argumentacja za likwidacją przywilejów
Ministra zwróciła uwagę na fakt, że brak uzasadnienia dla sytuacji, w której podatnicy ponoszą dodatkowe wydatki związane z utrzymaniem mieszkań służbowych dla urzędników państwowych. Jej stanowisko można przedstawić w trzech kluczowych punktach:
- Użytkownicy mieszkań służbowych powinni ponosić wszystkie związane z tym koszty.
- Przywileje w postaci zaniżonych czynszów są nieuzasadnione.
- Koszty te nie powinny być przerzucane na inne osoby, w tym podatników.
Aktualna sytuacja ministra funduszy
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła również, że osobiście nie korzysta z mieszkania służbowego i jej opłaty za mieszkanie nie różnią się od ponoszonych przez innych obywateli.
„`
