
„`html
Radosław Sikorski o spotkaniu Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce
Radosław Sikorski odniósł się do niedawnego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem, które odbyło się na Alasce. Minister spraw zagranicznych ocenił, że choć działania Trumpa są odważne i budzą emocje, należy mieć nadzieję na ich powodzenie. Podkreślił także, że powinniśmy kibicować Stanom Zjednoczonym w ich politycznym zaangażowaniu w zakończenie wojny, mimo że obecnie trudno dostrzec realne perspektywy na sukces.
Kwestie ukraińskie i propozycje pokojowe
W trakcie rozmowy Sikorski był pytany o doniesienia prasowe na temat ewentualnej zgody Trumpa na rosyjskie żądania wobec Ukrainy, dotyczące oddania części Donbasu i obwodu ługańskiego w zamian za pokój. Minister przyznał, że nie jest w stanie potwierdzić tych rewelacji i wyjaśnił, iż sprawa Ukrainy była konsultowana zarówno przez niego, jak i przez premiera, z sojusznikami. Według Sikorskiego panuje przekonanie – również w relacjach transatlantyckich – że to Ukraina powinna podjąć decyzje dotyczące jakichkolwiek ustępstw, ponieważ to ona będzie musiała żyć z ich konsekwencjami.
Niepokojące sygnały po spotkaniu liderów
Po rozmowach Trumpa z Putinem pojawiły się, zdaniem szefa polskiej dyplomacji, niepokojące sygnały. Sikorski przypomniał, że pierwotnie od 8 sierpnia miały obowiązywać surowe sankcje przeciw Rosji, jednak nie zostały one wprowadzone. Wcześniej przewidywano także ogłoszenie zawieszenia broni, które miało być okresem na negocjacje dotyczące ostatecznego porozumienia pokojowego; i tego elementu już nie ma.
- Brak nowych sankcji wobec Rosji
- Zmiana podejścia do zawieszenia broni i negocjacji
- Zmiana nastrojów w mediach rosyjskich
Radosław Sikorski zwrócił uwagę, że choć takie zmiany nie są niczym niezwykłym w historii negocjacji, kluczowe pozostają warunki, na jakich ewentualny pokój miałby zostać zawarty. Podkreślił, że Ukraina nie potrzebuje czyjejkolwiek pomocy, by się poddać – dlatego wysiłki całego Zachodu muszą koncentrować się na skłonieniu Władimira Putina do rezygnacji z planów podboju Ukrainy, zarówno militarnych, jak i politycznych.
Reakcje i konsekwencje spotkania
Sikorski dodał, że faktyczną przyczyną trwającej wojny jest rosyjski imperializm i tylko usunięcie tej przyczyny może zapewnić pokój. Pytany, czy spotkanie na Alasce oznacza koniec izolacji Rosji, odpowiedział, że może to być sygnał ze strony amerykańskiego prezydenta do Putina, sugerujący możliwość wyjścia z konfliktu z zachowaniem twarzy.
Wkład Melanii Trump i reakcje medialne
Minister docenił rolę Melanii Trump, która zaapelowała o uwolnienie ukraińskich dzieci przymusowo wywiezionych do Rosji i poddawanych rusyfikacji. Zauważył także, że rosyjskie media po powitalnych gestach Trumpa i Putina zareagowały entuzjastycznie.
Stanowisko Donalda Tuska po spotkaniu Alaska
Donald Tusk, po spotkaniu Trumpa z Putinem, stwierdził, że gra o przyszłość Ukrainy, bezpieczeństwo Polski i całej Europy weszła w kluczową fazę. Według premiera Rosja szanuje wyłącznie silnych partnerów, a Władimir Putin ponownie okazał się zręcznym i bezwzględnym graczem. Tusk podkreślił znaczenie utrzymania jedności Zachodu w obecnej sytuacji.
- Działania Trumpa budzą dyskusję, ale Zachód powinien wspierać pokojowe inicjatywy Stanów Zjednoczonych.
- Kluczowe decyzje dotyczące Ukrainy muszą podejmować sami Ukraińcy, odpowiedzialni za przyszłość swojego kraju.
- Jedność całego Zachodu jest konieczna dla bezpieczeństwa Europy w obliczu działań Rosji.
„`