„`html
Magdalena Fręch zakończyła swoje występy w turnieju w Montrealu już na etapie drugiej rundy. Polka musiała uznać wyższość Ukrainki Juliji Starodubcewej, przegrywając zdecydowanie 1:6, 1:6.
Przebieg meczu i reakcje mediów
Mecz zakończył się niespodziewanym rezultatem – Julija Starodubcewa zdominowała spotkanie i pewnie awansowała dalej. To pierwsze zwycięstwo Ukrainki nad polską tenisistką w bezpośredniej rywalizacji.
Podkreślenie dominacji Ukrainki
Media zauważają, że zwycięstwo Starodubcewej miało wymiar wręcz spektakularny, zwłaszcza po niedawnym, lipcowym spotkaniu w Waszyngtonie, gdzie to Fręch była górą, wygrywając 6:2, 6:4. Zwraca się uwagę, iż obecny pojedynek był dla Ukrainki udanym rewanżem za wcześniejszą porażkę.
- Mecz w Montrealu trwał jedynie 70 minut.
- Przewaga Starodubcewej była wyraźna w obu setach.
- Była to pierwsza wygrana Ukrainki nad Fręch.
Znaczenie zwycięstwa dla ukraińskiej tenisistki
Starodubcewa, zwyciężając, przeszła do trzeciej rundy. Sukces ten sprawił, że została trzecią reprezentantką Ukrainy, która dotarła do 1/16 finału tego turnieju obok tak znanych zawodniczek jak Marta Kostiuk i Dajana Jastremska.
Postawa Ukrainki w turnieju
Eksperci podkreślają, że Starodubcewa imponuje formą na kortach twardych w Montrealu i pokonuje kolejne etapy turnieju. Jej ostatnie zwycięstwo nad jedną z wyżej notowanych przeciwniczek zyskało spory rozgłos.
- Pewne zwycięstwo nad reprezentantką Polski.
- Awans do trzeciej rundy prestiżowego turnieju.
- Dołączenie do grona najlepszych ukraińskich tenisistek podczas tej edycji zawodów.
Podsumowanie rywalizacji
Spotkanie pomiędzy Magdaleną Fręch a Juliją Starodubcewą wzbudziło spore emocje w środowisku sportowym. Po raz kolejny okazało się, że tenis jest nieprzewidywalny, a jedno spotkanie może odwrócić losy dotychczasowych rywalizacji.
„`
