
„`html
Asseco Resovia w Półfinale Europejskich Pucharów
Sezon dla drużyny Asseco Resovia w europejskich pucharach przebiegał znakomicie. W odróżnieniu od krajowych rozgrywek PlusLigi, w których zespół zajmuje szóste miejsce z wynikiem 56 punktów i stratą 19 pkt do lidera, w europejskich pucharach byli nie do zatrzymania.
Asseco Resovia pewnym krokiem dotarła do półfinałów Pucharu CEV, gdzie zmierzyła się z francuskim zespołem Tours VB.
Awans do Finału Pucharu CEV
W pierwszym spotkaniu z Tours VB, choć rzeszowianie musieli się zmierzyć z silnym przeciwnikiem, udało im się wygrać 3:2 (23:25, 25:21, 22:25, 25:21, 15:10), co przybliżyło ich do upragnionego finału.
Rewanż zaplanowany na środę, 19 marca, przyniósł sukces – Asseco Resovia wygrała 3:0. Mimo że pierwszy set był bardzo wyrównany i zakończył się wynikiem 30:28, kolejne partie pozwoliły drużynie zdominować rywali, wygrywając do 20 i 22 punktów.
Droga do Obrony Tytułu
Tę wygraną oznacza, że Asseco Resovia stanie przed szansą powtórzenia ubiegłorocznego triumfu i obrony tytułu. W finale czeka na nich turecki Ziraat Bankasi Ankara, który dostał się tam po wygranej z włoskim Trentino (2:3 i 3:1 w dwumeczu).
Kłopotliwa Kontuzja Bartosza Bednorza
Niestety, radość z awansu została zmącona kontuzją jednej z największych gwiazd zespołu, Bartosza Bednorza. Podczas ostatniej akcji drugiego seta przyjmujący złapał się za łydkę, co zmusiło trenera do natychmiastowej zmiany.
Fizjoterapeuci od razu zajęli się jego nogą, ale Bednorz nie powrócił już na boisko w tym meczu. Mimo to drużyna ukończyła spotkanie zwycięstwem.
Powrót po Urazie
Niestety, dla Bednorza to kolejny uraz w krótkim czasie. Wcześniej leczył kontuzję odniesioną w meczu z Treflem Gdańsk. Na chwilę obecną nie ma oficjalnych informacji od klubu ani od samego zawodnika na temat powagi urazu.
Taka sytuacja może negatywnie odbić się na jego formie oraz wpłynąć na decyzję selekcjonera w sprawie powołań na sezon reprezentacyjny. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Bartosz Bednorz nie został powołany do drużyny, która pod wodzą Nikoli Grbicia sięgnęła po srebro na igrzyskach olimpijskich.
„`